Rodziny wielodzietne

Planujemy z mężem mieć dużą, kochającą się rodzinę. I wcale nie jest to spowodowane 500+ – tylko tym, że w przyszłości nasze dzieci będą miały zawsze na kogo liczyć – na swoje rodzeństwo – i to jest najważniejsza sprawa. Kiedy nas zabraknie – nadal będą miały rodzinę i kogoś, komu można się wypłakać, kogoś- kogo można poprosić o bycie rodzicem chrzestnym dla swoich dzieci. Bo wiecie jak to jest z przyjaźniami – często niestety nie przetrwają próby czas i po prostu z braku czasu nie mamy jak pielęgnować danej znajomości.  A czasem dochodzą jakieś nieporozumienia i konflikty. W rodzinie wszystko się wybacza- poza nią jest już dużo trudniej. Dlatego moim zdaniem duża rodzina zapewnia nam to, że jest się do kogo odezwać w każdej sytuacji życiowej. I to chciałabym dać moim dzieciom. Oczywiście – czasem jest dużo trudniej. I pod względem finansowym i pod innymi względami. Co prawda – każde kolejne dziecko kosztuje nas mniej – bo mamy już „zaplecze” po pierwszym. Przykładów mogę podać mnóstwo – od wózka, który raz kupiony – jest z nami przy każdym kolejnym dziecku – po zabawki ogrodowe i garaż na nie zrobiony z taniej blachy – bo to już mamy i nie ma znaczenia czy jest to dla pierwszego czy czwartego dziecka…. W każdym razie, podziwiam wielodzietne rodziny, które czerpią radość z tego – że są razem. To jest  piękne!