Córka i syn

Nie miałam jeszcze okazji przedstawić mojej rodziny – a przecież nie ma nic ważniejszego w moim życiu – niż moja rodzina. Zastanawiamy się czasem z mężem – co myśmy robili, jak nie było jeszcze dzieci. Mam wrażenie – że musiałam strasznie się nudzić, bo nie możliwe – żebym miała aż tyle zajęć dodatkowych… Szkoda tylko, że wtedy człowiek nie doceniał tego czasu i nie umiał go dobrze wykorzystać. Dziś – wykorzystuje się każdy moment żeby cokolwiek zrobić w domu, a gdzie dobra książka czy film? O tym to już nie wspomnę… ale do rzeczy:)

Mam córkę w wieku przedszkolnym i syna – który dopiero co raczkuje. Nie jestem perfekcyjną mamą, mam swoje chwile słabości, czasem już nie mam cierpliwości, przez co potem mamy wyrzuty sumienia, ale generalnie kocham moje dzieciaczki i są całym moim życiem. Codziennie dziękuję Bogu za nie i za to, że są zdrowe. Codziennie modlę się za ich zdrowie – bo zdrowie jest najważniejsze, z wszystkim innym przy Bożej pomocy – damy radę. O zdrowie się boję każdego dnia i nie raz mi to spędza sen z powiek.

No a co do dzieci – to właśnie moje maleństwo się obudziło – więc idę się nim zając:-)