- Blef religijności
-
Hiszpańska katechetka, która wzięła ślub cywilny z rozwodnikiem, ma być przywrócona do pracy i otrzymać zadośćuczynienie finansowe w wysokości 200 tys. euro. Kościół katolicki protestuje przeciwko takiemu wyrokowi hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego.
więcej » - Przyjemność, ach, przyjemność...
-
Czy w słowniku chrześcijanina może pojawić się to słowo?
więcej » - Świętość dwojga - błogosławieni Maria i Alojzy Quattrocchi
-
Wyniesienie na ołtarze pary małżonków, którzy uświęcili się przez związek sakramentalny i życie rodzinne, było precedensem w dziejach Kościoła. Ta beatyfikacja, u progu III tysiąclecia chrześcijaństwa, stanowiła zwiastun przełomu w duchowości chrześcijańskiej ku „świętości dwojga”.
więcej » - Ośmioro wspaniałych w drodze na Czarny Ląd
-
Grupa polskich pielgrzymów przebywa obecnie z niezwykłą misją w Kenii. Celem wyprawy jest niesienie Dobrej Nowiny i pomocy ludziom, którzy przebywają w placówkach prowadzonych przez franciszkanów. Ponadto pielgrzymi odwiedzą sanktuarium maryjne w Subukii, gdzie w 1984 r. odnotowano objawienia Matki Bożej.
więcej » - Klasztory z widokiem na człowieka
-
Czy wiedzą Państwo, ile jest żeńskich zgromadzeń zakonnych na świecie? Nie? To proszę się nie przejmować. Papież też nie ma takiej wiedzy.
więcej » - Życie konsekrowane Bogu
-
W 1990 roku w czynnych zgromadzeniach zakonnych w Polsce było prawie 24 tysiące sióstr. Dziś jest ich o cztery i pół tysiąca mniej.
więcej » - Zakony na nasze czasy
-
Kryzys powołań żeńskich w Polsce? Jaki kryzys?! Przeczy temu chociażby liczba pięciu nowych zgromadzeń, które w ostatnim dziesięcioleciu przybyły do Polski.
więcej » - Nauka modlitwy
-
Modlitwa – podobnie jak każdy rodzaj ludzkiej mowy i języka – ma niezliczone formy ekspresji, formy literackie, zastosowania. Jest modlitwa myślna, wspólnotowa, recytowana i śpiewana; medytacja, kontemplacja i modlitwa liturgiczna; modlitwa dziękczynna, wielbiąca i błagalna. Każdy może znaleźć dla siebie formy, które najpełniej wyrażą jego miłość i ufność do Boga.więcej »
- Zachwycony Soborem
-
O dziedzictwie Soboru Watykańskiego II oraz znaczeniu szkół i uniwersytetów katolickich w życiu Kościoła z kard. Zenonem Grocholewskim, prefektem Kongregacji Wychowania Katolickiego, rozmawia ks. Maciej Szczepaniak, Katolicka Agencja Informacyjna
więcej » - Jak biskup z rabinem
-
O znaczeniu Dnia Judaizmu, walce Jakuba z Bogiem opisanej w Piśmie Świętym, a także o potrzebie walki, modlitwy i dialogu w życiu chrześcijan i Żydów, rozmawiają abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, oraz Michael Schudrich, naczelny rabin Polski.
więcej »
Pielgrzymka okiem pielgrzyma |
To była już 76. Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Moja któraś tam z kolei, ale myślę, że nie ostatnia. Co roku mówię, że to już koniec, ale jakoś nigdy nie udało mi się dotrzymać słowa...
Przystanki są fajne
Jak można krótko i zwięźle opisać pielgrzymkę? Idziemy, idziemy, idziemy... Z tym, że to nie do końca prawda, bo zdarzają się czasem przystanki – zdaniem pielgrzymów zdecydowanie za krótkie! Kiedy słyszy się gwizd i słowa: „Dziesiątka ruszamy”, słychać tylko jeden jęk: „Nieee”. Ale nie da się inaczej. Trzeba iść dalej, bo jeszcze tyle kilometrów przed nami. Przystanki są fajne, zwłaszcza te przy sklepach i tam, gdzie dobrzy ludzie częstują nas chłodną wodą i otwierają nam drzwi do swoich łazienek. Było to dla nas bardzo ważne zwłaszcza w tym roku, kiedy słońce „rozpieszczało” nas, a temperatura, nawet ta w cieniu, przerażała. Bieżąca woda w takich warunkach to prawdziwy luksus.
Duchowa impreza
Najważniejszym momentem każdego pielgrzymkowego dnia jest Msza św. i to nie tylko dlatego, że jest to najdłuższy przystanek podczas całodniowej trasy. Każdy z nas wie, że pielgrzymka to przede wszystkim „duchowa impreza”. Podczas trasy często się modlimy oddając swoje sprawy w ręce Boga za pośrednictwem Maryi. Każdy z nas wędruje z jakąś własną sprawą niesioną w sercu, a na każdy dzień wyznaczona jest też ogólna intencja. Najbardziej poruszające jest te kilka minut „adoracji w drodze”, wtedy czujemy się tak, jakby Jezus szedł tuż obok nas.
Przeżycia tych chwil można porównać tylko z ostatnim dniem pielgrzymki. Pierwsze wzruszenie pojawia się, gdy przed naszymi oczami wyrasta jasnogórska wieża. Wówczas cała grupa klęka na środku ruchliwej drogi; nierzadko pojawiają się wtedy łzy wzruszenia. Satysfakcję odczuwa się po minięciu znaku z nazwą miejscowości: „Częstochowa”. Wtedy nogi same już rwą do przodu.
Radość, łzy i... koniec?
Samo wejście na Jasną Górę 15 lipca to moment „magiczny”. Tłum ludzi machających do ciebie ze wszystkich stron, a wśród z nich twarze znajomych osób, które przyjechały tu specjalnie tego dnia. Biegnie się do nich tak, jakby to był pierwszy dzień marszu. Serce zaczyna mocniej bić, kiedy już na samych wałach jasnogórskich leżymy krzyżem. Tego uczucia nie da się opisać, gdy po wielu dniach pielgrzymowania czujemy, że w końcu jesteśmy u celu. Wtedy właśnie na policzkach niektórych pielgrzymów widać pierwsze łzy. U mnie pojawiły się one w momencie, gdy przyszliśmy przed oblicze Jasnogórskiej Matki. Te pięć minut w kaplicy, to najwspanialsze chwile: czuje się radość, satysfakcję oraz to, że Matka Boża i Jezus naprawdę są z nami. Później wspólna Msza św. i... koniec? Nie. Część pielgrzymów zostaje jeszcze do 16 lipca na odpuście ku czci Matki Bożej Szkaplerznej i nocnym czuwaniu. Inni wracają do domów. Tak czy inaczej: do zobaczenia za rok!
Bez grupy ani rusz
Nie doszłabym jednak tak daleko, gdyby nie moja grupa, „Dziesiątka”. Na pielgrzymce bowiem niezwykle istotna jest wspólnota, która tworzy się między pielgrzymami w poszczególnych grupach. Załatwianie noclegów, podanie wody, wsparcie podczas dni załamania jest bardzo ważne, dlatego warto pamiętać o swoich współpielgrzymach, a dobre przyzwyczajenia z trasy przenosić na czas poza wędrówką.
Anna Janicka
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Życie za jeden procent
- Społeczeństwo
- Katolik nie potrzebuje maski
- Kultura
- Staroświecka jak przecinek autorka paru wierszy
- Wiara i Kościół
- Blef religijności
- Rodzina
- Choinka w małżeńskiej sypialni



drukuj















