dzisiaj jest: środa, 08.09.2010 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 9/2010 » Wiara i Kościół »

Misje to sprawa Miłości

autor: Hanna Puchalska

W czasach, kiedy co szósty mieszkaniec Ziemi codziennie zastanawia się, czy będzie miał czym zaspokoić głód, warto przypomnieć sobie, w jaki sposób każdy z nas może bez wielkich wyrzeczeń nieść pomoc.

 

Jedną z możliwości pomocy potrzebującym jest wspomaganie Dzieła Pomocy „Ad gentes” działającego przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Każdy z nas może stać się współtwórcą dzieł, dzięki którym niesiona jest pomoc najuboższym na świecie. „Ad gentes” realizuje wszechstronną pomoc – zarówno ze względu na obszar, jak i zakres działalności. Od kilku lat Dzieło wspiera przede wszystkim polskich misjonarzy w ich pracy misyjnej, a ponadto wspomaga działalność charytatywną, społeczną i kulturową na terenach misyjnych oraz informuje Polaków o problemach misji i działalności samych misjonarzy.

 

 

Cztery projekty

Dzieło Pomocy finansuje cztery rodzaje projektów. Pierwszym są projekty ogólne, mające na celu ewangelizacje. Utrzymanie kościołów, ośrodków duszpasterskich czy też działalność duszpasterska parafii misyjnych wymaga znaczących nakładów materialnych, których ludność miejscowa nie jest w stanie całkowicie pokryć. Realizacja tych projektów jest podstawowym aspektem działalności misyjnej Dzieła, gdyż trudno wyobrazić sobie modlitwę i katechezy bez odpowiednich warunków.

Drugim rodzajem projektów są projekty medyczne. Należą one do wymagających i kosztownych zadań. Większość krajów misyjnych zmaga się z trudno dostępną i bardzo słabą opieką zdrowotną. Dlatego potrzebują oni wsparcia naszych misjonarzy, którzy niosą pomoc poprzez zapewnienie podstawowej opieki medycznej.

Kolejnymi projektami są projekty charytatywne, które w swoim zakresie, podobnie jak projekty medyczne, powstają, aby eliminować podstawowe trudności na terenach misyjnych. Działania charytatywne dotyczą m.in. budowy, utrzymania i prowadzenia sierocińców oraz domów opieki czy też walki z niedożywieniem i głodem. Zakres programów charytatywnych odnosi się również do walki ze skutkami bezrobocia, klęsk żywiołowych i pomocy uchodźcom.

Czwartym, ostatnim rodzajem projektów Dzieła Pomocy „Ad gentes”, są projekty edukacyjne. Poprzez realizacje tych akcji możemy spełnić marzenia najmłodszych o nauce w szkole i zapewnić im lepszą przyszłość. Tylko przez edukację dzieci jesteśmy w stanie dać im szansę na dobry start w dorosłe życie.

 

Wsparcie dla „Ad gentes”

Dzieło pomocy „Ad gentes” można wspomóc na wiele sposobów. Niestety wielu ludzi wychodzi z błędnego założenia, że nasza pomoc może zaspokoić tylko kroplę w morzu misyjnych potrzeb. Dobrym przykładem, jak wiele może uczynić jednodniowa zbiórka pieniędzy, jest zeszłoroczna kwesta „Ad gentes”. W ubiegłym roku, w II niedzielę Wielkiego Postu, została przeprowadzona zbiórka pieniędzy, dzięki której udało się zrealizować aż 124 projekty misyjne! Były wśród nich m.in.: budowa i wyposażenie sali porodowej w Kongo, zakup Pisma Świętego dla Nikaragui czy też budowa studni w Zambii.

Pomoc najuboższym poprzez „Ad gentes” może odbywać się na wiele sposobów. Pierwszym z nich jest ofiara złożona do puszek podczas zbiórki pieniędzy w II niedzielę Wielkiego Postu, czyli 28 lutego br. Kolejną formą wsparcia jest przelew pieniędzy na konto Dzieła Pomocy. Najnowszą natomiast możliwością jest skierowana do użytkowników telefonów komórkowych „Akcja SMS”. Należy wysłać SMS o treści MISJE na numer 72032, a na konto fundacji trafi kwota 2,44 zł, czyli całkowity koszt wysłania przez nas wiadomości. Jest to możliwe, ponieważ wszyscy operatorzy telefonii komórkowych w Polsce zrezygnowali z pobierania dodatkowych opłat za SMS-y. Zapewne niejednemu z nas zdarzyło się wysłać SMS, aby zwiększyć swoje szanse na wygraną w jakimś konkursie. Czy nie warto wysłać wiadomość, kiedy mamy pewność, że tym razem efekt wysłania – radość potrzebującego – będzie stuprocentowy?

 

 

oceń artykuł:
4.3/5 (3)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Figura św. Rity
  • W Santa Cruz (Brazylia) poświęcono  największy pomnik w Ameryce Łacińskiej, który jest największą katolicką figurą na świecie.

    więcej »
  • Fiordy, renifery i... trampoliny
  • Tam, gdzie nie kradną, kierowcy ustępują pierwszeństwa pieszym i wszędzie są ubikacje również dla osób niepełnosprawnych.

    więcej »
  • W kraju ateistycznych autobusów
  • Przed niemal każdą pielgrzymką Benedykta XVI wieszczę, że będzie to jego najtrudniejsza podróż apostolska. Nie inaczej napiszę w przededniu papieskiej wizyty w Wielkiej Brytanii.

    więcej »
  • Nie ma krzyża bez Chrystusa
  • Częściej ostatnio mówimy o wrogach i obrońcach krzyża, niż o Chrystusie, który na krzyżu umarł dla naszego zbawienia. A przecież bez Niego krzyż nie miałby żadnego znaczenia…

    więcej »
  • Między sensem a bezsensem ludzkiej egzystencji
  • Z biskupem łowickim Andrzejem Dziubą, przewodniczącym Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, o VIII Kongresie Teologów Polskich

    więcej »
  • Być razem z chorymi i ich rodzinami
  •  

    Jan Polański, diecezjalny moderator Apostolatu Zbawczego Cierpienia, stowarzyszenia od lat apostołującego wśród cierpiących i chorych, nie kryje, iż ostatni czas przyniósł mu dużo wzruszeń i radości: - Pielgrzymowaliśmy.

    więcej »
  • Potrzebna posługa
  • „Katecheza jest misją, która spoczywa także, a może dziś przede wszystkim na barkach ludzi świeckich” – powiedział bp Jan Tyrawa. Pasterz przewodniczył w bydgoskiej katedrze Mszy św. z okazji inauguracji nowego roku katechetycznego.

    więcej »
  • Rozpoznawać znaki czasu

  • Z ks. dr. Mirosławem Gogolikiem – dyrektor Wydziału Katechizacji i Szkół Katolickich Diecezji Bydgoskiej - rozmawia Katarzyna Jarzembowska

    więcej »
  • Tęcza radości
  • Warsztat Terapii Zajęciowej „Tęcza” Caritas Diecezji Bydgoskiej istnieje od czternastu lat. Realizuje głównie zadania z zakresu rehabilitacji zawodowej i społecznej, które poprawiają rozwój ogólny i sprawność uczestników.

    więcej »
  • Święty nr 21878
  • Do Dachau trafił z Buchenwaldu skrajnie wycieńczony i chory. Bosy, w drewnianych chodakach, okryty strzępem koca, spod którego wyzierała koszulina brudna od zakrzepłej krwi i ropy stał w szeregu podobnych mu Łazarzy. – Nadziei nie tracę nawet na chwilę – pisał w jednym z listów.

    więcej »
right
left
Rysuje Artur Ruducha