dzisiaj jest: sobota, 11.02.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 47/2007 » Temat numeru »

Przyjąć Chrystusa jako Króla

autor: Michał Gryczyński
Panowanie Chrystusa - Króla i Sługi - rodzi zobowiązanie, abyśmy i my służyli innym ludziom, zarówno w rodzinach, jak i na płaszczyźnie społecznej i politycznej, a także na polu kultury i wychowania. To także wezwanie do zaangażowania w życie Kościoła: powszechnego, diecezjalnego i parafialnego.

Panowanie, które realizuje się poprzez służbę, jest ewangelicznym sposobem włączenia się w posługę Chrystusa Króla. Dla nas jest to zaszczyt służenia Bogu przez posługiwanie bliźnim, co oznacza bezgraniczne i bezinteresowne poświęcenie się, na wzór zapowiadanego już przez proroków, cierpiącego Sługi Jahwe.

Panowanie, które jest służbą
Prorok Daniel pisał, że Mesjasz będzie władcą wiecznego królestwa (7, 13-14), zaś Izajasz, że w Jego królestwie zapanuje pokój i sprawiedliwość (11, 9).

Centralnym tematem nauczania Chrystusa było królestwo Boże, a On sam został nazwany Królem ukrzyżowanym (J 19, 14-15. 19-22). Ofiarowany niewinnie jako Sługa (Dz 8, 32), nie przyszedł jednak po to, aby Mu służono, lecz by samemu służyć (Mk 10, 45). I tego samego żądał od uczniów: „kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich” (Mk 43-44). Przestrzegał również, że służba Bogu musi być niepodzielna: „Nikt nie może dwom panom służyć... Nie możecie Bogu służyć i mamonie” (Mt 6, 24) i pouczał, że: „Sługa nie jest większy od swego pana” (J 13, 15). Służąc innym usługujemy więc samemu Bogu i w taki sposób realizujemy swoją wolność.

W obronie monarchii
Czy to nie archaizm, aby w XXI w. mówić o godności królewskiej? Cóż, wbrew pokutującemu przeświadczeniu, jakoby monarchia była już przeżytkiem politycznym, obecnie w świecie sprawuje rządy kilkudziesięciu królów. Kiedyś uchodzili oni za przedstawicieli samego Boga i sami uznawali Chrystusa za Króla Królów, co legitymizowało ich rządy, jako pochodzące z woli Bożej. I dlatego często nazywali siebie „wikariuszami Chrystusa”.

W dobie rządów demokratycznych warto więc przypomnieć, że ponadpartyjny monarcha nie musiał zabiegać o tanią popularność ludu, jak np. obecnie kandydaci na prezydentów czy posłów. Dzięki temu poddani mogli cieszyć się stabilnością władzy, zwłaszcza w monarchii dziedzicznej, w której następcę tronu przygotowywano od dzieciństwa do przejęcia władzy. Otrzymywał on gruntowne wykształcenie, poznawał wymogi etykiety i uczestniczył, u boku rodziców, w życiu innych dworów, co miało po latach zaowocować dobrymi kontaktami zagranicznymi.

Intronizacja
11 czerwca 1899 r., w przededniu Roku Jubileuszowego 1900, Leon XIII dokonał poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Ułożony przez niego akt jest do tej pory odczytywany w naszych kościołach w każdy pierwszy piątek miesiąca: „Królem bądź nam, o Panie...”. A w naszej Ojczyźnie Intronizacji dokonał w 1920 r. na Jasnej Górze prymas Polski kard. Edmund Dalbor. Rok później została ona odnowiona przez Episkopat Polski - z udziałem tysięcy wiernych - w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, natomiast w 1951 r. Prymas Tysiąclecia złożył śluby w imieniu całego narodu. Pięć lat wcześniej kard. Sapieha erygował Dzieło Osobistego Poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusa.

Idea Intronizacji jest rozwinięciem aktu poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, znanego z objawień francuskiej wizytki z Paray-le-Monial, św. Małgorzaty Marii Alacoque (1647-1690). Wtedy, czyli w XVII w., Pan Jezus chciał powierzyć misję szerzenia czci Serca Bożego Francji, ale państwo to nie podjęło tego wielkiego posłannictwa. Kolejne objawienia prywatne - m.in. Świętej Siostry Faustyny i Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny - wskazują, że Bóg wzywa Polskę do podjęcia dzieła odrzuconego przez Francję. Ta druga 4 lipca 1938 r. usłyszała obietnicę, że Polska nie zginie, jeśli przyjmie Chrystusa za Króla, bo dzięki temu nastąpi odnowa duchowa Polski, a przez Polskę - całego świata.

Decyzja o osobistym poświęceniu się Sercu Jezusowemu, czyli oddania się pod dyspozycję Chrystusa Króla, nie jest łatwa, ponieważ oznacza bezwarunkową gotowość wprowadzenia Go w swoje życie i bezgraniczne zdanie się na Jego wolę.

W stosunku do Chrystusa Pana Intronizacja ma, oczywiście, charakter symboliczny, bo wyniesienie Go na tron do godności królewskiej nie zależy od woli człowieka. On jest Królem Wszechświata z woli samego Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. Ale ceremonii tej towarzyszy również akt uznania Chrystusa za Króla osobiście przez nas, jako poddanych, co jest wyrazem gotowości oddania się pod opiekę Jego Serca i kształtowania swojej duchowości na wzór osobowy Władcy Wszechświata. W czasie takiego aktu należałoby umieścić w centralnym miejscu mieszkania wizerunek Chrystusa Króla. Jednak sam akt Intronizacji duchowej może zostać dopełniony nie tylko osobiście, w rodzinie czy parafii, ale również w skali całego miasta, narodu i państwa. Czy doczekamy chwili, w której - w łączności z władzą kościelną - uczynią to także władze Rzeczypospolitej?

Pod patronatem Chrystusa Króla
Kiedy w 1925 r. Pius XI encykliką „Quas primas” ustanawiał święto Chrystusa Króla na ostatnią niedzielę października, wyrażał nadzieję, że będzie ono najskuteczniejszym lekarstwem na zagrożenia niesione przez coraz powszechniejsze prądy laicyzacyjne, zaprzeczające panowaniu Chrystusa nad ludami. We wcześniejszej encyklice „Ubi arcato” pisał: „Usunięto Boga i Jezusa Chrystusa od prawodawstwa i spraw państwowych i oświadczono, że władza nie pochodzi od Boga, ale od ludzi. To było przyczyną, że zachwiała się sama podstawa władzy...”.

Po latach, w 1969 r., papież Paweł VI przeniósł obchody święta Chrystusa Króla na ostatnią niedzielę roku liturgicznego, a samo święto podniósł do rangi uroczystości. Od tej pory Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata sławi Go jako Pana początku i kresu świata, który jest Alfą i Omegą. Jest to także święto dla wielu wspólnot i ruchów kościelnych, m.in.: Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Ruchu Apostolstwa Emigracyjnego, Sióstr Antonianek od Chrystusa Króla, Akcji Katolickiej, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. i ministrantów, których zawołanie brzmi: „Króluj nam Chryste!”.

Akt Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla Wszechświata w rodzinie


Najświętsze Serce Jezusa, Zbawco nasz. Wiemy, że chcesz utwierdzić Królestwo Świętej Miłości na ziemi. Chcesz dokonać tego przez rodziny, które wprowadzą Cię do domów swoich i zechcą kierować się Twoim Boskim Prawem, do rodzin tych i my należeć chcemy.

Ciebie, Boże Serce Miłości Odwieczna, uznajemy na zawsze głową naszej rodziny. Poddajemy Twemu panowaniu nasz umysł przez żywą wiarę, poddajemy wolę przez zachowanie Twoich Przykazań

KRÓLESTWO BOŻE W NAS JEST!

Przyrzekamy więc strzec łaski uświęcającej i jednoczyć się z Tobą w częstej Komunii Świętej. Dołożymy też wszelkich starań, aby nasz kraj był prawdziwie Twoim i Twojej Matki Królestwem.

Postanawiamy walczyć z grzechem, bronić nierozerwalności i świętości małżeństwa, strzec życia nienarodzonych, dbać skutecznie o pełne wychowanie religijne młodzieży i walczyć z wadami naszymi, głównie z pijaństwem, nieczystością i nieposzanowaniem dnia świętego.

Bądź, dobry Jezu, Królem naszej Rodziny i zjednoczeniem naszych serc! Bądź z nami w pracy i odpoczynku. Dziel z nami dolę i niedolę. Spraw, aby kiedyś cała nasza rodzina, na zawsze zjednoczona z Tobą, wielbiła w Niebie Twoją Miłość i Miłosierdzie.

Ten akt dobrowolnego oddania się Tobie ofiarujemy przez ręce Matki Twej Niepokalanej Maryi i przybranego Ojca Twego Świętego Józefa. Amen.

NAJŚWIĘTSZE SERCE JEZUSA, PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE!
poprzedni   |   następny wróć
  • Seks po Bożemu
  • „To nie po katolicku nie czerpać przyjemności z seksu i nie mieć na niego ochoty”. I kto to mówi? Włoscy kardynałowie i biskupi. Czy to jakiś przewrót obyczajowy? Wcale nie, to jedynie pokazuje, jak niewiele wiemy o poglądach Kościoła na temat seksu małżeńskiego.    „Ciekawe, skąd się biorą dzieci w wielodzietnych rodzinach katolickich....więcej »
  • Katolicka Kamasutra?
  • Z o. Ksawerym Knotzem, kapucynem, duszpasterzem małżeństw, autorem książki „Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem”, rozmawia Natalia Budzyńska      Paweł VI w encyklice „Humanae vitae" określił, że seks małżeński jest w moralności katolickiej nierozdzielnie złączony z aktem prokreacji. Czy należy przez...więcej »
  • Wszyscy jesteśmy Judaszami?
  • Najczęstsze zdrady, o jakich się mówi to zdrada małżeńska i zdrada stanu, czyli ojczyzny. Zbyt często jednak lekceważymy i „odpuszczamy” sami sobie nasze małe, codzienne zdrady, które bywają równie niebezpieczne, jak te wielkie i spektakularne.    Praojcem i archetypem zdrady jest Judasz Iskariota. Pojawia się na kartach wszystkich czterech Ewangelii....więcej »
  • Posługi liturgiczne dla każdego?
  • Chrześcijanin ma być człowiekiem gotowym do posługiwania innym, nawet gdyby świat drwił sobie z takiej postawy. Na czym więc polega posługiwanie? Na bezinteresownym oddaniu się wielkiej sprawie, szlachetnej idei.    Czynimy to na wzór Pana Jezusa, “cierpiącego Sługi  Jahwe”, który przyszedł na świat nie po to, aby Mu służono, lecz by samemu...więcej »
  • Sydney czeka
  • Można zadać pytania, czy w świecie, w którym cuda nauki święcą triumfy, czy ktokolwiek powinien jeszcze wierzyć w Boga? W świecie, gdzie bycie prawym wydaje się być postawą nieatrakcyjną, czy ktokolwiek powinien słuchać nauki Kościoła? Te pytania będą „unosiły się” nad sześciodniowym festiwalem znanym jako Światowe Dni Młodzieży, który swym rozmachem...więcej »
  • WYJDZIEMY Z GRUPY!
  • Z Wojciechem Łobodzińskim, popularnym „Łobo”, o eliminacjach, mistrzostwach Europy i trenerze Beenhakkerze rozmawia Michał Bondyra. Mijający sezon przyniósł Ci nie tylko mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków, ale i awans z reprezentacją do finałów piłkarskich mistrzostw Europy. Który z tych sukcesów jest dla Ciebie cenniejszy? – Mój...więcej »
  • Dzieci dzieciom i światu
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci istnieje w 110 krajach świata i od 165 lat wspiera rówieśników z krajów misyjnych codzienną modlitwą, ofiarą oraz wyrzeczeniami. Nie spoczywa na laurach, tylko dalej rozwija się dynamicznie zarówno w Europie, jak i w Ameryce Południowej, a także w Afryce i Azji. Wszystkiemu winien biskup z Francji Okazuje się, że czasem pewne...więcej »
  • Niewidoczna, niezapłacona i niedoceniona
  • Mam to szczęście, że po pierwsze, pochodzę z rodziny wielodzietnej, a po drugie, moja mama pracowała w domu. Była zawsze wtedy, kiedy jej potrzebowałam. Dzięki temu nie zaznałam smaku żłobka, przedszkola czy szkolnych świetlic ani traumy bycia dzieckiem z „kluczem na szyi”. Być może wówczas kobietom łatwiej było dokonywać wyboru między pracą domową a zawodową,...więcej »
  • Wielkie podzielenie
  • Podobno w Chinach jest dziś więcej chrześcijan niż członków partii komunistycznej. I co wynika z tego stwierdzenia? Dokładnie nic: ci pierwsi nadal są obywatelami drugiej kategorii, a ci drudzy panami ich życia i śmierci. Przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami olimpiady w Pekinie, wiele mówi się również o łamaniu praw człowieka przez chiński reżim komunistyczny....więcej »
  • Mam też i inne owce, które muszę przyprowadzić...
  • 1 maja w diecezji Nanchong, w prowincji Syczuan w południowych Chinach, to - jak co roku - dla wszystkich katolików wielkie święto. Dzień ten poświęcony jest Matce Bożej. Przygotowania do uroczystości trwają od kilku dni. Wierni gorliwie przystrajają trasę procesji i plac, na którym odbędzie się Msza św. W tym roku święto maryjne poprzedziło niezwykle nabożeństwo....więcej »
right
left
Orszak Trzech Króli 2012