dzisiaj jest: piątek, 10.02.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 30/2010 » Społeczeństwo »

Czy żadna praca nie hańbi?

autor: Magdalena Guziak-Nowak

To nie do nas należy ocenianie dziewczyn (i chłopców), którzy chcą (lub muszą) zarabiać swoim ciałem. Warto się jednak zastanowić, zanim zaczniemy powtarzać „ludowe mądrości”.

 

 

Marek – kierowca z wieloletnim stażem, był taksówkarzem i kierowcą tira, obecnie pracuje w firmie przewozowej w Krakowie

 - Pracując w zawodzie zauważyłem, że najwięcej panien stoi na trasie Katowice – Warszawa, Poznań – Piła, a w naszym regionie przy dwupasmówce od Ronda Kraka w stronę Olkusza, gdzie w zeszłym roku znaleziono utopioną w rzece prostytutkę. Kierowcy tirów „korzystają” na stacjach benzynowych, bo trudno byłoby wjechać ciężarówką na „leśny parking” („dzikie” miejsca postojowe przy lasach – przyp. red.) – tam można spotkać kierowców osobówek.

Ciekawie jest w Paryżu, gdzie ulicznice można poznać po tym, że stoją na ulicy, bo nie wolno im wejść na chodnik.

Na trasie Katowice – Warszawa jest tzw. ruska stacja benzynowa z prostytutkami z zagranicy. Są np. Rumunki i Białorusinki. Kiedyś jedna tak się dobijała do drzwi kolegi, że prawie urwała mu klamkę.

W Polsce znaną prostytutką jest Kobra. Pseudonim zawdzięcza bardzo mocnym okularom. Mówi się o niej, że historią jej życia jest historia drogi dwupasmowej Katowice – Warszawa, bo stoi przy niej odkąd powstała. Ma więcej niż 40 lat, a zaczynała jako 16-17-latka. Dorobiła się domu na Mazurach i mieszkania w Częstochowie.

Z usług „leśnych” prostytutek korzystają także eleganccy panowie w białych kołnierzykach. To im dziwię się najbardziej. Te panny nie jadą po każdym kliencie do domu, żeby się wykąpać tylko myją się 1,5-litrową butelką wody. Niektórym to wystarcza. Dla mnie to ostatni sort faceta.

 

 

Karolina Król – studentka, od 3 lat kierowca

- Z prostytucją uliczną spotykam się najczęściej nie jako kierowca, ale przechodzień krakowskich ulic, głównie rogu Szlaku i Warszawskiej oraz okolic Starego Kleparza. Jadąc autem nie raz widziałam tzw. „leśne parkingi” przy drodze na Sandomierz albo Warszawę.

Widuję nie tylko nastolatki i studentki, ale też panie grubo po trzydziestce. Do pubów i klubów załapują się pewnie raczej te młodsze. Słyszałam kiedyś wywiad z prostytutką, która powiedziała, że nie robi tego dla pieniędzy, tylko dla przyjemności… Miała stałych klientów i była tzw. ekskluzywną prostytutką.

Jadąc autem czy spacerując, nigdy nie próbowałam rozmawiać z prostytutkami. Myślę, że niedaleko od miejsc, w których stoją, są ich ochroniarze.

W tym wypadku nie sprawdza się powiedzenie, że żadna praca nie hańbi. Ja nigdy bym się na coś takiego nie zdecydowała – nie pozwoliłaby mi na to moja godność, szacunek dla samej siebie i wiara. Nigdy, nawet gdybym nie miała pieniędzy na chleb.

 

 

podkom. Katarzyna Padło – członek zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie

- Sama prostytucja nie jest w naszym kraju zabroniona prawem, karalne są natomiast przymuszanie do prostytucji (jak też ułatwianie lub nakłanianie – czyli kuplerstwo i sutenerstwo) oraz czerpanie korzyści z nierządu.

Działania policji ukierunkowane są zatem na zwalczanie zjawiska związanego z przymuszaniem do prostytucji czy handlem ludźmi, bez dyskryminacji osób trudniących się prostytucją. Oczywiście, jeżeli osoby te dopuszczą się wykroczenia czy przestępstwa to odpowiadają jak każdy obywatel. Zdarza się również, że podejmujemy interwencje związane np. z zakłócaniem porządku publicznego, stwarzaniem zagrożenia w ruchu drogowym czy też natarczywym nakłanianiem innej osoby do „dokonania z nią czynu nierządnego w celu uzyskania korzyści majątkowej”. Wówczas można ukarać taką osobę np. mandatem lub skierować sprawę do sądu.

W przypadku podejrzenia, że prostytucją trudnią się osoby nieletnie, każdorazowo powiadamiany jest sąd rodzinny i nieletnich, gdyż prostytuowanie się przez osoby do 18. roku życia jest uznawane za przejaw demoralizacji.

Szczególną ochroną prawną objęte są dzieci do 15. roku życia – kontakty seksualne z osobami małoletnimi poniżej 15. roku życia są zabronione prawem (tzw. pedofilia) – w takich przypadkach z urzędu ścigane są zatem osoby wykorzystujące seksualnie dzieci.

 

poprzedni   |   następny wróć
  • Katolik nie potrzebuje maski
  • Janusz Palikot zadeklarował chęć zakrycia twarzy słynnego Chrystusa ze Świebodzina maską Anonymous. W zgrabny sposób połączył kpinę z religijnego symbolu z walką o wolność słowa w internecie (choć chciałoby się raczej napisać „pseudowolność słowa”) oraz z promowaniem własnej osoby i własnego ugrupowania.

    więcej »
  • Autorytet z pieskiem
  • Dotychczas była znana głównie jako autorka sformułowań „Miłość jest jak niedziela”, „Rycz, mała, rycz”, „Wyszłam za mąż, zaraz wracam”, „Serwus, jestem nerwus”. Teraz najbardziej znany cytat jej autorstwa brzmi: „Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam” i dotyczy aborcji. Dwóch aborcji, do dokonania których przyznała się w telewizyjnym reportażu. Jego głównym motywem był fakt, że ona nie lubi dzieci i nigdy ich nie chciała mieć.
    więcej »
  • W obronie wolności słowa. TV Trwam kontra KRRiTV
  • Jeszcze dzień, jeszcze dwa i ta sprawa zniknie w morzu nowych tematów, którymi codziennie absorbuje się opinię publiczną. W końcu tak na dobrą sprawę kto rozumie, o co chodzi z tym multipleksem, na którym nie ma jednej niszowej telewizji? Katolicy protestują, ale kto się będzie nimi przejmował, w końcu oni zawsze jakby co, to jedynie „nadstawią drugi policzek”. Dlaczego musimy upominać się o Telewizję Trwam właśnie teraz?

    więcej »
  • Przy stole czy na marginesie?
  • Negocjacje wokół paktu fiskalnego pokazały, że rola Polski w Unii Europejskiej nie jest tak znacząca jak twierdzili rządzący. W najbliższym czasie okaże się, czy nasz kraj znalazł się poza centrum decyzyjnym Wspólnoty.

    więcej »
  • Świeccy - pora wstać!
  • Nie wiem, czy powstanie Błękitna Polska, ale to, że polscy katolicy się budzą i coraz więcej o nich słychać, jest w najwyższym stopniu godne pochwały!
    więcej »
  • Lekarz z powołaniem
  • Z dr med. Ewą KUCHARSKĄ, reumatologiem, zwyciężczynią w plebiscycie na najlepszego lekarza Małopolski roku 2011 i dyrektorem Centrum Medycznego VADIMED w Krakowie, rozmawia ks. Robert Nęcek
    więcej »
  • Węgry - odwaga samodzielności
  • W sobotę 21 stycznia blisko pół miliona ludzi wyszło na ulice Budapesztu w wielkiej manifestacji gromadzącej tłumy, jakie pamiętam chyba tylko na Mszach podczas pielgrzymek Ojca Świętego. Widziałem dumnych Węgrów, silnych przekonaniem, że obrali słuszną drogę, pełnych nadziei, bo widzą jak wielu ich jest i z tego także bierze się ich siła.

    więcej »
  • "Armagedon nadchodzi"?
  •  

    Warsztaty z szycia pluszaków, kuchnia azjatycka, Japan Quiz, a w sali obok panele dla „fanów psychopatów i ich wąskich źrenic” oraz „praktyczne konkursy”, w których nastoletnie dziewczyny udają lesbijki, a chłopcy homoseksualistów. I to wszystko w naszych szkołach.

    więcej »
  • Niepełnosprawność siedzi w głowie
  • – Pomagamy osobom po amputacjach w zdobyciu porządnej protezy, ale nawet najlepsza nie zastąpi ich poczucia wartości. Ważne jest wciąganie ich w aktywne życie – mówi „Przewodnikowi Katolickiemu” Jasiek Mela, założyciel i prezes fundacji „Poza Horyzonty”.

     
    więcej »
  • Przebijając się przez mur
  • Spotykamy ich na dworcach, na ulicy proszą nas o pieniądze. Dajemy kilka złotych, uspokajając sumienie, albo nie dajemy nic, bo przecież sami wybrali taki los, bo przepiją…

    więcej »
right
left
Orszak Trzech Króli 2012