dzisiaj jest: piątek, 10.02.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 50/2008 » Historia »

Zwycięskie powstanie

autor: Tomasz Paluszyński

Powstanie, które wybuchło w końcu 1918 r., było drugim po wielkopolskim z 1806 r. udanym zrywem wolnościowym Polaków. Po 125 latach pruskiej władzy (nie licząc Księstwa Warszawskiego) uniezależniło Wielkopolskę od Niemiec.

 

 

Sukcesowi sprzyjały: wojenna klęska Niemiec; znalezienie się Polaków w obozie zwycięzców; osiągnięcia okresu pruskich rządów – organizacja, porządek, praworządność, przedsiębiorczość, pracowitość, rozwinięte ekonomia i infrastruktura, powszechne edukacja i zabezpieczenia socjalne; szczególnie jednak czyn zbrojny - zryw będący rezultatem pruskiej polityki. Niemiecka kolonizacja, rugi, germanizacja, kulturkampf, znosząc swobodę narodowego rozwoju, zaowocowały polską secesją. 

 

 

Sprzyjające okoliczności

 

Tłem dla powstania była listopadowa rewolucja znosząca cesarstwo w Niemczech. Żywiołowo, także w Wielkopolsce, tworzono Rady – rewolucyjne organy władzy. Wśród polskich główną stała się Naczelna Rada Ludowa (NRL), powstała na bazie grupującego polskich posłów w Reichstagu, tajnego proalianckiego i proendeckiego Centralnego Komitetu Obywatelskiego.

 

13 listopada w Poznaniu miał miejsce „zamach na ratusz”. Polakami zastąpiono część delegatów niemieckich w Radzie Delegatów. Polska większość dała NRL realną władzę w prowincji. W oparciu o polskich żołnierzy w Reichswerze podjęto tworzenie tajnych struktur wojskowych. W odpowiedzi zjazd reprezentantów niemieckich Rad Ludowych z 12-13 listopada potępił polski separatyzm, czemu towarzyszyły niemieckie demonstracje patriotyczne.

 

18 listopada odbyły się wybory do polskiego Sejmu Dzielnicowego, z prawem głosu Polaków i Polek (po raz pierwszy!) od 20. roku życia. Powstanie narodowego organu ustawodawczego stanowiło wyraźny formalny przejaw polskiego separatyzmu. Pierwsze posiedzenie Sejmu odbyło się 3 grudnia w Poznaniu. Sejm wyraził wolę przyłączenia zamieszkanych przez Polaków ziem Rzeszy do Polski. Cel ten, jako jeden z priorytetów, wymienił też 20 grudnia w swym exposé polski premier Jędrzej Moraczewski. Zerwaniu przez Warszawę stosunków dyplomatycznych z Niemcami towarzyszyła decyzja o wyborze do Sejmu także posłów z zaboru pruskiego. Berlin uznał to za jawne działanie Polski na rzecz rozbicia terytorialnej integralności Niemiec. Ich rewolucyjny rząd skierował do Wielkopolski ochotnicze oddziały Grenzschutzu.

 

Tymczasem Sejm Dzielnicowy zalegalizował NRL, a ta 6 grudnia powołała organ wykonawczy – Komisariat. Przywrócono język polski w szkołach. 

 

 

Walka zbrojna

 

Dotąd NRL odżegnywała się od rozwiązań siłowych. Iskrą zapalną dla powstania stały się zatargi towarzyszące przyjazdowi Ignacego Paderewskiego – członka uznanego przez Aliantów za polską reprezentację endeckiego Komitetu Narodowego Polskiego. W drodze do Warszawy, celem mediacji między Piłsudskim i Dmowskim (zwieńczonej wyborem Paderewskiego na premiera), odwiedził Poznań – bastion antyniemieckiej Narodowej Demokracji. Powitała go masowa, patriotyczna manifestacja Polaków, wywieszających w należącym wciąż do Niemiec mieście flagi ich zwycięskich wrogów: Anglii, Francji, USA oraz oczywiście polskie. Działanie te przyczyniły się do siłowych incydentów. Upowszechniony slogan o „prowokacjach” jako źródle powstania okazuje się więc być obosiecznym. Każda ze stron prowokowała drugą.

 

Walki rozpoczęło zdemolowanie 27 grudnia przez niemieckich żołnierzy siedziby NRL i ostrzelanie „Bazaru”, w którym przebywał Paderewski. Zbrojna odpowiedź polskiej Straży Ludowej eskalowała konflikt na cały Poznań, szybko opanowany przez Polaków. Integrując walczące oddziały, Komisariat NRL powołał Komendę Główną Wojsk Powstańczych z mjr. Stanisławem Taczakiem na czele.

 

Walki szybko objęły prowincję. Do końca roku administrację pruską usunięto z większości miast Wielkopolski. Nie powiodły się jedynie próby zajęcia Bydgoszczy, Leszna, Rawicza i Zbąszynia.

 

6 stycznia zdobyto lotnisko Ławica. Przejęto tu ok. 400 samolotów. Stanowiły one trzon polskiego lotnictwa w wojnie z bolszewikami. Prawdopodobnie była to w dziejach największej wartości (200 mln marek) jednorazowa zdobycz sił polskich.

 

Co ciekawe, paradoksalnie, jednym ze źródeł sukcesu w zasadzie nieprzygotowywanego powstania było to, że „wyposażającym je”, „organizatorem” wojsk i struktur powstańczych było państwo niemieckie. Większość powstańców stanowili bowiem żołnierze polscy pochodzący z armii niemieckiej. Zastępując niemieckie emblematy polskimi, używając niemieckiego sprzętu, wsparli obsadzanie lokalnych urzędów przez Polaków.

 

9 stycznia NRL oficjalnie ogłosiła przejęcie władzy w Prowincji Poznańskiej. Rozpoczęto spolszczanie administracji. Nowym dowódcą powstania został oddelegowany z Warszawy gen. Józef Dowbór-Muśnicki, a szefem sztabu kpt. Władysław Anders.

 

Szybko osiągnięty sukces wynikał z zaskoczenia i sprawnej samoorganizacji, a także był skutkiem trudności, które dotknęły Niemcy, zwłaszcza z nieudanego komunistycznego puczu w Berlinie przeprowadzonego na początku stycznia.

 

Zdecydowaną kontrakcję – atak z północy, Niemcy podjęli dopiero w połowie miesiąca. Podczas walk, z rąk do rąk, przechodziły: Chodzież, Czarnków, Nakło i Szamocin. Ich natężenie wymusiło rozbudowę Armii Wielkopolskiej. 17 stycznia powołano roczniki 1897-1899, a 26 stycznia w Poznaniu na przemianowanym na plac Wolności placu Wilhelmowskim odbyła się uroczysta przysięga tych wojsk.

 

Następnego dnia Niemcy podjęli silną ofensywę na odcinku bydgoskim, skutkującą ciężkimi walkami o Szubin, Łabiszyn i Rynarzewo. Załamała się ona 2 lutego, a powstańcy odzyskali utracone wcześniej obszary. Ponieważ prowadzone w Berlinie w dniach 2-5 lutego rozmowy rozejmowe przez Wojciecha Korfantego zakończyły się fiaskiem, wciąż możliwa była przewaga gromadzonego Grenzschutzu. Po porażce na północy wzmógł on 9 lutego napór na front południowy i zachodni w rejonie Rawicza i Trzciela. 

 

 

Ofensywa dyplomatyczna

 

Wobec nasilenia niemieckich ataków sprawę Wielkopolski poruszono podczas paryskiej konferencji pokojowej. Reprezentujący Polskę Roman Dmowski postulował wymuszenie na Niemcach zaprzestania ofensywy. Wreszcie 16 lutego w Trewirze podpisano kolejny (po Compiegne) rozejm między Niemcami i Sprzymierzonymi, rozciągając jego warunki na front wielkopolski. Przesądził on o powodzeniu powstańców, którzy z coraz większym trudem blokowali wzrastający nacisk przeciwnika.

 

By nadzorować wykonywany rozejm do Poznania przybyła międzysojusznicza komisja gen. Josepha Noulensa, entuzjastycznie powitana przez Polaków. Zabezpieczając Prowincję, wniosła ona o wsparcie wielkopolskie dla wojsk polskich na wschodzie. Pierwsze wielkopolskie oddziały skierowano tam w marcu do obrony Lwowa. Tymczasem Armia Wielkopolska składała się aż z 70 tys. żołnierzy. W maju poddano ją polskiemu dowództwu w Warszawie.

 

Wiosną trwała polonizacja administracji. Głównym językiem urzędowym stał się polski. Nasilała się emigracja ludności niemieckiej w głąb Rzeszy. Tylko Poznań opuściło w tym czasie ok. 30 tys. Niemców.

 

1 czerwca odbyły się w Wielkopolsce uzupełniające wybory do polskiego Sejmu, mimo że przynależności państwowej Prowincji de iure dotąd nie przesądzono. Wszystkie mandaty zdobyło prawicowe Zjednoczenie Stronnictw Narodowych.

 

Formalnie o przyłączeniu Prowincji do Polski przesądził pokój wersalski z 28 czerwca. Oddał on Polsce nie tylko ziemie kontrolowane przez powstańców, ale i nie zdobyte przez nich: Leszno, Kępno, Rawicz i Zbąszyń, a ponadto Pomorze Gdańskie (bez Gdańska). To ostatnie polskie wojsko obsadziło po wejściu pokoju w życie (10 stycznia 1920 r.). Front wielkopolski zlikwidowano w marcu tego roku. 

 

 

Polska Wielkopolska

 

Powstanie zapoczątkowało rugowanie niemczyzny w pierwszej połowie XX w. z ziem na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej (co było odwrotnością procesu zachodzącego na obszarze po Drwęcę i Prosnę od 1815 r., a wcześniej, od lat 70. XVIII w., nawet po Niemen, Biebrzę, Bug i Zbrucz). Rugowanie sprowokowane przez Niemców militarystycznym ekspansjonizmem najpierw prusaczonych potem faszyzowanych Niemiec, ostro zwalczających wolnościowe aspiracje i narodowe interesy polskich sąsiadów, było prostą i zrozumiałą konsekwencją doświadczania przez nich lat zniewalania, germanizacji, wywłaszczania z majątków i tępienia Kościoła. Co ważniejsze, przyniosło zamieszkałym tu Polakom wolność i możliwość swobodnego rozwoju w okresie międzywojennym.

poprzedni   |   następny wróć
  • Stróż Jasnej Góry
  • – Mój brat nigdy nie pozwolił powiedzieć nic złego na temat Kościoła, tak bardzo go kochał – opowiada o trzecim biskupie częstochowskim, Stefanie Barele, jego brat Stanisław. 12 lutego mija 28. rocznica śmierci wybitnego pasterza, który uratował Jasną Górę przed urbanistyczną katastrofą.

    więcej »
  • Pod łukiem przymierza
  • „A ja mam jeszcze w pamięci jego twarz, jego rysy, jego słowa, jego powiedzenia. Lata płyną naprzód, już wielu nie pamięta księcia kardynała Adama Stefana Sapiehy. Ci, którzy pamiętają tak jak ja, mają obowiązek przypominać, aby ta wielkość trwała i tworzyła przyszłość narodu i Kościoła na tej polskiej ziemi”.

    więcej »
  • Biskup, narkotyki i ubecy
  •  „Szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych oraz Stolicy Apostolskiej, faszyzacja życia publicznego, nielegalny handel walutami oraz kolaboracja” – to główne zarzuty, jakie w sfingowanym procesie władze komunistyczne postawiły aresztowanemu 20 stycznia 1951 r. biskupowi Czesławowi Kaczmarkowi.

    więcej »
  • Przewodnik po języku
  • Z Przemysławem Wiatrowskim, doktorem nauk humanistycznych, polonistą i językoznawcą z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, badaczem języka „Przewodnika Katolickiego”

    więcej »
  • W służbie Kościołowi i muzyce
  • Ilekroć uczestniczymy w liturgii, otwiera się przed nami bogactwo skarbca kultury muzycznej Kościoła. Podziwiamy piękno śpiewu liturgicznego i angażujemy się w śpiew pieśni kościelnych. Często jednak nie znamy ani ich twórców, ani okoliczności ich powstania. Do grona tych anonimowych twórców należał zmarły w kończącym się roku ks. Zbigniew Piasecki.

    więcej »
  • "Przewodnik" przed żłóbkiem
  • Aktualności sprzed wieku

    Boże Narodzenie w archiwalnym „Przewodniku Katolickim”
    więcej »
  • Manifestacja myśli katolickiej
  •  „Wszędzie i zawsze powinniśmy okazywać się katolikami, czy to chodzi o sprawy szkolne i wychowanie młodzieży, czy pracę społeczną lub ekonomiczną, czy też o walkę polityczną. Żadna myśl nasza, żaden krok ani czyn nie powinien nosić cechy bezwyznaniowej, neutralnej, świeckiej” – przekonywał „Przewodnik Katolicki” w listopadzie 1920 r.

    więcej »
  • Nie tylko poczciwej sławie
  • Od wieków trwa spór o idealny wzór patriotyzmu. Już nie tylko o to, czy patriotyzm jest w ogóle pożądany, ale w czym się wyraża i jak powinien być realizowany.

    więcej »
  • W tym znaku zwyciężysz!
  • „Kto przeciw komu usuwa lub wyrzuca krzyże z sal szkolnych lub szpitalnych i kto przeciw komu musi nieraz szukać sposobów, aby krzyż Chrystusa znalazł się w zakładach publicznych?” – pytał równo 83 lata temu „Przewodnik Katolicki”.
    więcej »
  • Mistyczny październik Wojtyły cz. 2
  • Październik 1978 r. jest szczytowym miesiącem w dziejach Kościoła. Wtedy to przez wybór krakowskiego kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową ziściły się liczne proroctwa i natchnione wizje wybitnych postaci Kościoła.

    więcej »
right
left
Orszak Trzech Króli 2012