- Światło dla przyszłości
-
Kościół widzi przyszłość w młodych ludziach, bowiem to oni autentyzmem przeżywania swojej wiary potrafią zarażać innych. Tylko młodzi są w stanie zmienić mentalność świata.
więcej » - Doświadczyli jedności
-
Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, podsumowuje poznański etap „Pielgrzymki zaufania przez ziemię”.
więcej » - Na wolności można budować
-
Z bratem Aloisem, przeorem Wspólnoty z Taizé, o Europejskim Spotkaniu Młodych, które odbędzie w 2010 roku w Rotterdamie w Holandii
więcej » - Teraz Rotterdam
-
Młodzież potrzebuje świadków – mówi biskup Everard Johannes de Jong, biskup pomocniczy diecezji Roermond, odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieży w Holandii
więcej » - Noc modlitwy i zabawy
-
W ponad 150 parafiach archidiecezji poznańskiej i gnieźnieńskiej w noc sylwestrową modlono się o pokój na całym świecie.
więcej » - Taize w Poznaniu
-
29 grudnia do Poznania przyjechali młodzi pielgrzymi z całej Europy, żeby wziąć udział w trwającym do 2 stycznia Europejskim Spotkaniu Młodych.
więcej » - Pobiedziska w Pielgrzymce Zaufania
-
Pielgrzymi przyjeżdżający na Europejskie Spotkanie Młodzieży zatrzymywali się w parafiach Poznania i okolicznych miejscowości. Grupa 70 osób przybyła również do parafii pw. Świętego Ducha w Pobiedziskach.
więcej » - Wybrać prostotę
-
Słowa brata Aloisa z Taizé wypowiedziane w drugim dniu Europejskiego Spotkania Młodych w Poznaniu (środa, 30 grudnia 2009)
więcej » - Co robię z moją wolnością?
-
Arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita poznański - słowo na powitanie uczestników 32. Europejskiego Spotkania Młodych (Poznań, 30 grudnia 2009 roku)
więcej » - Europejskie Spotkanie Młodych 2010 w Rotterdamie
-
Następne Europejskie Spotkanie Młodych w roku 2010 odbędzie się w Rotterdamie, w Holandii.
więcej »
Doświadczyć przemiany |
Słowa brata Aloisa z Taizé wypowiedziane w pierwszym dniu Europejskiego Spotkania Młodych w Poznaniu
wtorek, 29 grudnia 2009
"To wielka radość, że jesteśmy razem. Po raz czwarty nasze spotkanie europejskie odbywa się w Polsce, dwukrotnie we Wrocławiu, raz w Warszawie a teraz w Poznaniu. Po raz czwarty młodzi Europejczycy odkryją wspaniałą gościnność polskich rodzin.
Po przyjeździe otrzymaliście „List z Chin”. Kiedy go układałem, kierowałem się pytaniem: Dlaczego wierzyć dzisiaj? Jakie powody mogą doprowadzić do wiary w Boga, w Jezusa Chrystusa?
Z dwoma braćmi przez trzy tygodnie odwiedzaliśmy chrześcijan w Chinach. Uderzyło mnie, że u wielu młodych ludzi w tym kraju można dostrzec jakieś duchowe oczekiwanie. Spotykałem młodych ludzi, którzy byli niewierzący a teraz zwrócili się w stronę religii. Pewna starsza kobieta powiedziała nam: „Po tylu latach, kiedy żaden sposób okazywania swojej wiary nie był możliwy, dzisiaj wielu niechrześcijan przychodzi zobaczyć, czym żyjemy.”
Młody człowiek tłumaczył: „Chińczycy zawsze wierzyli w niebo, w coś poza tym, co widzialne, nie można tego wykorzenić. W ostatnich latach na szczęście poprawiły się warunki materialne, równocześnie jednak wiele osób odczuwa pustkę duchową i poszukuje sensu życia.”
Czy na Zachodzie, chociaż nasza historia jest zupełnie inna, nie stajemy przed podobnymi problemami? Postęp ekonomiczny i bardziej jeszcze obecne poddanie go w wątpliwość nie pozwalają już zamykać oczu. Nie możemy uniknąć zastanawiania się Nan tym: Co może nadać kierunek mojemu życiu? Jaki cel warto wybrać?
Wszyscy odczuwamy, że nasz świat potrzebuje wielkich zmian. Struktury naszych społeczeństw i wczorajsze modele myślenia okazały się niedostosowane i niewystarczające, żeby ludzie i narody mogli żyć razem w pokoju.
Odkrywamy jednak, że niezbędna zmiana, w szczególności przemiana światowego systemu ekonomicznego i finansowego, nie uda się bez przemiany ludzkiego serca. Jak kłaść podwaliny pod system bardziej sprawiedliwy, kiedy wciąż są ludzie, którzy chcą gromadzić bogactwa kosztem innych.
Przybyliśmy tutaj, żeby każdy z nas rozpoczął lub pogłębił taką przemianę serca.
Z jakiego źródła będziemy czerpać, żeby ta przemiana w nas się dokonała? W każdym ludzkim sercu istnieje jakaś nadzieja, pragnienie życia w pełni. To nadzieja na to, by być kochanym i kochać. Jutro rano w małych grupach będzie zastanawiać się nad tym, czym jest ta nadzieja, wspólna dla wszystkich.
Równocześnie jednak wszyscy doświadczamy tego, że można ją zaspokoić rzadko i nigdy na zawsze. Zamiast nas zniechęcać, może nam to pomóc odkryć i odkrywać wciąż na nowo osobistą komunię z Bogiem. Czy to pragnienie, które w nas mieszka, nie jest znamieniem, jakie Bóg wyrył w nas, żebyśmy mogli zwrócić się ku Niemu?
Dlaczego więc wierzyć dzisiaj?
Postęp ekonomiczny, chociaż bardzo ważny, nie może zaspokoić najgłębszego pragnienia. To pragnienie otwiera nasze serca, żebyśmy usłyszeli głos Ducha Świętego, który cicho szepcze w nas: „Jesteś kochany na zawsze i nieodwołalnie; nawet trudne doświadczenia twojego, przecież realne i czasem bardzo ciężkie, nie mogą zagłuszyć tej miłości.”
I oto nasze serce przemienia się. I nie tylko nasze serce, ale również spojrzenie i postępowanie. Nasze rozumienie staje się bardziej wnikliwe: nie będąc naiwni, stajemy się zdolni do dialogu, do wychodzenia naprzeciw innym, do przemienienia naszego życia w pielgrzymkę zaufania. I w taki sposób jako chrześcijanie włączmy się w kształtowanie obrazu świata, który właśnie się rodzi".
http://www.taize.fr/pl_
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Społeczeństwo
- Węgry - odwaga samodzielności
- "Armagedon nadchodzi"?
- Aktualności
- Zmarła Wisława Szymoborska (1923-2012)
- Papież odwiedzi Kraków i Poznań?
- Wiara i Kościół
- Świętość dwojga - błogosławieni Maria i Alojzy Quattrocchi



drukuj














