- Jak śmierć potężna jest miłość
-
Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość (…), żar jej to żar ognia, uderzenie boskiego gromu. (Pnp 8, 6)
więcej » - Odpuszczają ci się twoje grzechy
-
Liturgia dzisiejszej niedzieli prowadzi nas drogą pokuty. Zarówno Ewangelia, jak i pierwsze czytanie oraz psalm responsoryjny ukazują Boga, który się pochyla nad ludzką słabością i grzechem, który gotów jest uleczyć duszę i ciało.
więcej » - Cenna przyjaźń
-
Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet. (2 Sm 1,26)
więcej » - Ogień i woda, życie i śmierć
-
Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane. (Syr 15, 16–17)
więcej » - Pan dźwiga pokornych
-
Pytanie o sens cierpienia i śmierci towarzyszy nam przez całe życie. Zwłaszcza człowiek młody pyta o sens cierpienia niewinnych dzieci, o sens bólu prześladowanych za wiarę w czasie tak licznych zamachów terrorystycznych.
więcej » - Zgorszenie i głupstwo
-
Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan. (1 Kor 1, 22-23)
więcej » - Tchnienie wszystkiego, co żyje
-
W Jego ręku tchnienie wszystkiego, co żyje, i duch każdego ciała ludzkiego (Hi 12, 10).
więcej » - Ukrzyżowany z Chrystusem
-
Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. (Ga 2, 19–20)więcej »
- Nawrócenie i powołanie winny iść razem
-
Mogłoby się wydawać, że nawrócenie jest czymś, co znacznie wyprzedza dar powołania, gdyby nie doświadczenie Jonasza i świadectwo Niniwitów. Nawrócenie nie ma jednorazowego przebiegu.
więcej » - Spotkania przełomu
-
Słowo Boże dzisiejszej liturgii dotyczy rzeczywistości, ale i tajemnicy powołania. Oto jesteśmy najpierw w skromnym sanktuarium Arki, otoczonym zewsząd pagórkami i lasami Efraima.więcej »
dzisiaj jest: środa, 22.02.2012 | Imieniny:
Wiara mocą przeciw złemu |
autor: Abp Stanisław Nowak
W trudnych chwilach życia, gdy zagrażają nam żywioły i nieszczęścia, odwołujemy się do Boga, który jest samą Mocą. U Boga szukamy też pomocy wobec duchów złych, których istnienie przeczuwają wszyscy, choćby nawet odrzucali istnienie szatana.
Szatan istnieje, jest złem osobowym i nam bardzo szkodzi. Sam Bóg Wcielony, Jezus Chrystus, stawał wiele razy z nim do walki, by go porazić swą mocą. W dzisiejszej Ewangelii mamy właśnie zapis sytuacji walki Jezusa z szatanem. W Kafarnaum objawia On obecnemu w synagodze opętanemu wielkie miłosierdzie i uwalnia go od ducha nieczystego. Wobec szatana jest bezwzględny: „Milcz, wyjdź z tego człowieka”. Z głośnym krzykiem musiał więc szatan opuścić tego nieszczęśnika.
Zauważmy jednak, że Jezus jawi się jako „mocny” zawsze w obronie człowieka. „Wyjdź z tego człowieka” – rozkazuje złemu duchowi. To człowiekowi objawia się On jako miłosierna moc. Nie kryjemy tego, że i w naszych czasach moc złego ducha szaleje i przejawia się w przypadkach różnych obsesji i opętań. Dla opętanych jest to ogromne cierpienie i upokorzenie. Kościół, który zastępuje Chrystusa na ziemi, kontynuuje Jego miłosierną moc. Stosuje egzorcyzmy dla uwolnienia od złych duchów. Zaciekła nieraz walka, wyrażająca się w długich, żarliwych modlitwach o uzdrowienie wraz z włożeniem rąk, wyzwala od opętania.
Przypadki widzialnego opętania nie są jednak najtragiczniejszą formą zawładnięcia przez złego ducha. Właśnie w tych nierzucających się w oczy formach kultury, opiniach mędrców uważających się za bogów, wyrafinowanych gabinetach polityków przejawia się niszczycielska moc szatana. Także w duszy zwykłego człowieka łamiącego prawo może zły duch mieszkać i działać niszczycielsko. Stąd też płynie dla nas wszystkich wielkie wezwanie. Chrześcijanin naprawdę powinien wiedzieć, że jego religia jest – jak mówili współcześni Chrystusowi słuchacze – „nową jakąś nauką z mocą”. Owszem, wiara daje nam program na życie tu na ziemi i po śmierci, ale jest przy tym dla nas wielką łaską i mocą.
Bóg naprawdę daje nam łaskę i moc, byśmy ciągle staczali walkę ze złym duchem. Nieraz „do przelewu krwi” trzeba więc walczyć z grzechem (por. Hbr 12, 4). Zło jest straszne i okrutne w swej przewrotności i sile oddziaływania na człowieka, ale gdy będziemy z pokorą i ufnością odnosić się do Chrystusa, który nazwał się „mocniejszym” od szatana, potrafimy się uwolnić od złego. Ta walka ze złem z pomocą łaski Bożej musi być bardzo ważna, skoro Jezus w modlitwie „Ojcze nasz” aż dwie prośby dla nas ułożył, abyśmy zwyciężyli złego ducha. Często więc mówmy do naszego Ojca w niebie: „Nie wódź nas na pokuszenie”, to znaczy: „Nie dozwól, aby nas zmogła pokusa”. I mówmy z pokorą: „Zbaw nas ode złego”. Wobec świata opętanego złem idźmy ufnie z modlitwą „Ojcze nasz” na ustach i z obrazem z napisem: „Jezu, ufam Tobie”. Niech nam w tym patronuje Maryja, Panna zawsze wierna.
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Wielki Post
- Człowiek drogą Kościoła
- Wiara i Kościół
- Decydując się na małżeństwo
- Społeczeństwo
- Etyka jest bezkonkurencyjna



drukuj














